Znalazłam miejsce w prywatnym domu opieki

Byłam coraz starsza i z roku na rok czułam, że mam coraz mniej sił. Powoli przestawałam sobie radzić z podstawowymi czynnościami takimi jak sprzątanie, robienie dużych zakupów czy nawet porządków w mieszkaniu. Zdecydowałam się w końcu przenieść do domu opieki. Nie chciałam być bowiem obciążeniem dla rodziny czy sąsiadów, którzy co prawda byli bardzo mili i mi pomagali, ale wiedziałam że przecież mają swoje życie i swoje rodziny. Zależało mi tylko na znalezieniu odpowiedniego, prywatnego domu opieki.

Zamieszkałam w prywatnym domu opieki w Łodzi

prywatne domy opieki łódźZapytałam się mojej sąsiadki, czy wie gdzie w najbliższej okolicy znajdują się prywatne domy opieki Łódź to miejscowość, w której znajdowało się wiele takich placówek. Zapoznałam się z ofertą kilku prywatnych domów opieki, na które było mnie stać. Jeden z nich bardzo mi się spodobał. Mieścił się on w samym centrum Łodzi, niedaleko mojego dotychczasowego miejsca zamieszkania. Ponieważ miał bardzo dobrą reklamę i przyciągającą ofertę, zdecydowałam udać się tam osobiście i sprawdzić, czy faktycznie wszystko mi tam odpowiada. Muszę przyznać, że po wizycie w tym miejscu byłam bardzo zadowolona. Ten prywatny dom opieki był prowadzony przez doświadczonych specjalistów, którzy świetnie znali się na pomocy i potrzebach każdego pacjenta. Można tam było liczyć na całodobową pomoc lekarzy i pielęgniarek. Do dyspozycji każdego pacjenta pozostawały prywatne pokoje z łazienkami. Pacjenci mieli również zagwarantowane trzy gorące posiłki w ciągu dnia oraz dostęp do biblioteki, klubu seniora oraz zajęć rekreacyjnych dla osób sprawnych ruchowo. Na osoby, które nie mogły się samodzielnie poruszać czekali animatorzy i asystenci, którzy przez cały dzień pomagali przy codziennych czynnościach. A to wszystko w bardzo niskiej, przystępnej cenie za miesiąc pobytu. Bez problemu było mnie stać na ten dom opieki, tym bardziej że jeśli bym tam zamieszkała, mogłabym wynająć swoje mieszkanie. Od razu zdecydowałam się złożyć tam dokumenty i czekać na wolne miejsce.

Okazało się, że na wolne miejsce musiałam czekać zaledwie kilka tygodni. Kiedy tylko dostałam informację, że mogę się tam wprowadzić, od razu zajęłam się organizacją wszystkich formalności oraz przeprowadzki. Zabrałam wszystkie swoje prywatne rzeczy, wynajęłam mieszkanie i przeprowadziłam się do domu opieki. Bardzo dobrze się tam czułam. Cieszę się, że skorzystałam z tak dobrego rozwiązania i polecam to wszystkim samotnym osobom, które chciałyby zostać wyręczone w wielu obowiązkach, które w tym wieku są często ponad nasze siły.