Skarpetki męskie – lepiej cerować, czy kupować?

Od wielu dziejów żony zajmowały się swoimi mężami, którzy ciężko pracowali. Od kiedy pojawiły się na świecie skarpetki, doszedł im dodatkowy obowiązek, jakim jest cerowanie tych skarpet. Skarpety to delikatna część bielizny, która bardzo łatwo ulega zniszczeniom, dlatego też cerowanie było tak bardzo powszechne. Były czasy, że kiedyś skarpet nie można było kupić wszędzie i o każdej porze, ale teraz czasy się znacznie zmieniły.

Czy warto cerować skarpetki męskie?

skarpetki męskie stopkiNa rynku dostępnych jest wiele produktów, które są w niskich cenach. Sklepy ze skarpetkami są niemalże w każdym mieście, a nawet i w sklepach na wsiach. dzięki temu, ze jest jak jest powoli cerowanie odchodzi do lamusa. Kobiety też w dobie współczesności stały się o wiele bardziej wygodne, a równouprawnienie sprawiło, że zamiast cerować skarpety, zaczęły w zamian kupować nowe skarpetki męskie stopki dla swoich małżonków. Czy to jest dobre podejście? Sądzę, że tak, bo cerowanie skarpet jest często uciążliwe i sprawia, że facet może kobietę traktować, jak kurę domową, a tego nie chcemy. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Jeśli na markowej skarpecie, która była bardzo droga pojawi się mała dziurka, to wtedy faktycznie lepiej jest ją zacerować. Tutaj też pojawiła się myśl – a może lepiej, aby zrobił to facet? Czemu nie, w końcu jest równouprawnienie. Nie mniej jednak myślę, że lepiej jest kupować tanie skarpetki męskie, na przykład wspomniane stopki, niż użerać się z igłą i nićmi dając tym samym powód do tego, aby facet wymagał od nas więcej i więcej. Skarpety nie są drogie. Na bazarze możemy kupić parę nawet za dwa złote, więc nie opłaca się tak naprawdę zaszywać dziurek w skarpetach. W tym czasie można zrobić coś bardziej pożytecznego. Oprócz tego, że tracimy czas na cerowanie, to jeszcze możemy pokaleczyć swoje dłonie przez igłę. Każdy facet ponadto powinien mieć w swoich zapasach kilka dodatkowych par skarpet, aby w razie czego nie został na boso. Jeśli się podrą, wystarczy je wyrzucić i wyciągnąć z szuflady nowe. Na szczęście teraz można kupić skarpety, które rzadko ulegają zniszczeniu i starczają na długo, więc o cerowaniu możemy zapomnieć.

Jeśli miałabym wybierać, czy cerować, czy kupować nowe skarpety, to zdecydowanie wybrałabym tę drugą opcję. Nie ma co rozpieszczać faceta, nie ma sensu robić z siebie kury domowej. Wystarczy go wysłać na bazar lub drogerii po nową parę skarpet dla siebie i problem z głowy. Podarte skarpetki można wykorzystać przecież do usuwania kurzu z półek, a więc się nie marnują.