Różne etui na samsunga

Wzięłam mojej mamie nowy telefon, kończyła mi się umowa w mojej sieci a nie potrzebowałam nowego. Niedawno sobie kupiłam nowy telefon w sklepie a moja mama ciągle mówiła, że chciałaby dostać telefon dotykowy, żeby się w końcu nauczyć go obsługiwać. Chciałam dać jej ten telefon w prezencie na zbliżające się święta bożego narodzenia. Uznałam, że będzie to udany i trafiony prezent.

Samsung pod choinką

etui na samsunga s9Nie wzięłam mamie najnowszego telefonu, uznałam, że nie ma to sensu, zwłaszcza że jeszcze nie potrafi się nim obsługiwać. Jeśli by się nauczyła a telefon by się popsuł dostałaby nowy lepszy który już umiała by sama ogarnąć. Kupiłam mamie Samsunga, Samsunga Galaxy s9. Dość szybko zleciał mi czas do świąt, oczywiście nie puściłam pary z ust na temat tego co kupiłam mamie. Nawet mój mąż nie wiedział, bo od razu by się wygadał. Zapakowałam prezent i zdałam sobie sprawę, że nie mam do tego telefonu etui. Wolałam, żeby moja mama była od razu zaopatrzona w takie rzeczy tak na wszelki wypadek. Dobrze, że nie spakowałam prezentu w papier, bo musiałabym go rozrywać tylko wsadziłam telefon do torebki. Poleciałam szybko do sklepu z akcesoriami do telefonu i poprosiłam o etui na samsunga s9. Pani, która pracowała w sklepie wyciągnęła cały karton kolorowych etui i większość z nich było bardzo przecenionych. W takiej sytuacji chciałam wybrać więcej niż jedno etui, żeby mama miała na zapas. Wybrałam takie silikonowe plecki w jasnym kolorach w takich które moja mama lubi i wybrałam również takie z klapką zabezpieczającą ekran. Miałam nadzieje, że mamie się spodobają takie i wybierze sobie takie jakie jej będzie najbardziej pasować. Wróciłam do domu i spakowałam prezent jeszcze raz, etui spakowałam do osobnych torebek, żeby mama miała większą radość z ilości prezentów jaką otrzyma od jedynej córki. Nadszedł nawet czas żebym powiedziała mężowi co kupiłam mojej mamie dlatego że ciągle pytał co mamie kupujemy na święta. Powiedział mi, że dobrze zrobiłam i że on jej pomorze nauczyć się kilku podstawowych funkcji w obsłudze telefonu.

Nadszedł dzień wigilii. Gdy wszyscy zjedli już kolację zaczęłam rozdawać prezenty. Chciałam ja, żeby moja mama nie dostała wszystkiego naraz. Telefon miałam w planach dać mamie na końcu, żeby byłą troszkę zdezorientowaną, gdy będzie dostawać tylko etui. Rozdałam pierwsze prezenty, mama rozpakowała etui i bardzo jej się spodobało. Wiedziałam, jak trafić z kolorem. Kolejne etui też jej się podobały, ale pierwsze najbardziej. Ale na samym końcu jak dostała telefon to aż się wzruszyła. Trafiłam w dziesiątkę.