Najlepsze materace na plecy

 

Bóle kręgosłupa nie dawały mi już spać. Miałam wrażenie, że po prostu boli mnie całe ciało i już nigdy nie poczuje się ani wypoczęta ani dobrze w swoim własnym ciele. Postanowiłam, że to zmienię. Zaczęłam od poduszki ortopedycznej, ale to tak naprawdę niewiele dało. Zrozumiałam, że muszę postawić na zmianę całości. Wszystkiego, do czego mój kręgosłup przylega. A zatem musiałam zmienić cały swój dotychczasowy materac. Pozostawało jednak pytanie – na jaki materac go wymienić, by uratować swoje plecy? 

Doskonałe materace do spania

perdormire - materac kokosowyW końcu takich materacy jest naprawdę wiele i ciężko się zdecydować. Zwłaszcza, kiedy stawia się na jakość i chciałoby się, żeby materac służy bardzo długo i nie trzeba było go po kilku miesiącach wymieniać na nowy. Przeszukując Internet pod hasłem trwałych materacy, wpadłam na coś, o czym nigdy nie słyszałam, a mianowicie na perdormire – materac kokosowy. Sama idea materaca kokosowego zupełnie nic do mnie nie mówiła, więc od razu rozpoczęłam swoje poszukiwania informacji właśnie w tym temacie. Chciałam dowiedzieć się więcej o właściwościach i tym, czemu akurat materac kokosowy miałby być taki dobry. Z tego, co czytałam, okazało się, że kokos nadaje materacowi twardości. Sprawia, że ten nie zapada się pod sobą, jak to często ma miejsce w przypadku standardowych, przeciętnych materacy. Dodatkowo, ten sam kokos sprawia, że materac jednocześnie w chwili, w której na nim leżysz, dostosowuje się do twojego ciała, jednak po tym, jak z niego zejdziesz, wraca do swojej dawnej pozycji. Czyli jest ładnym, prostym materacem bez żadnych wgnieceń ani dołków, które sprawiają, że kręgosłup wygina się w niepożądanych pozycjach. To wszystko brzmiało całkiem ciekawie. Jednak mnie najbardziej interesowało, jak to jest z trwałością? I to właśnie to, że materac kokosowy można użytkować nawet kilka lat, ostatecznie mnie przekonało. Dzięki temu, w jaki sposób się go produkuje – tak, że można używać obu stron materaca, można go systematycznie przerzucać, co samo w sobie właśnie sprawi, że materac będzie właściwie jak nowy nawet po latach używania go. Brzmiało jak coś dla mnie.

Jeszcze trochę poszukałam innych informacji, zwłaszcza opinii innych, by przekonać się, że obietnice producenta się spełniają i kiedy wszystko się potwierdziło, zdecydowałam, że kupię sobie swój własny materac kokosowy. Kiedy do mnie dotarł, pierwszy raz się na nim położyłam i mój kręgosłup wreszcie powiedział – tak, to jest to. Każda kolejna noc była coraz lepsza, aż w końcu bóle zupełnie ustąpiły, a ja na nowo mogłam się cieszyć własnym snem.