Jasne biuro dzięki odpowiedniemu oświetleniu

Od kiedy zacząłem współpracować dla tej spółki, to na brak pieniędzy nie mogłem narzekać. Jako programista byłem doceniany i zapewniano mi wszystkie niezbędne narzędzia do pracy. Dostałem nawet własne biuro w siedzibie spółki, które miałem na wyłączność. Poza mną nikt nie miał wstępu do mojego biura, w którym zresztą mieścił się bardzo drogi sprzęt komputerowy i nie tylko.

Zmiana oświetlenia w starym biurze

oświetlenie biuraLubiłem pracować po ciemku i dlatego często zostawałem do późna. Nawet wymontowałem stare lampy i zostawiłem podstawowe oświetlenie, które mi nie wadziło, bo światło było słabe. W ostatnim miesiącu zaczęły mi dokuczać oczy. Często mnie bolały i nie mogłem przez długi czas wpatrywać się w komputer. Byłem niezadowolony, bo komputer był moim podstawowym narzędziem pracy. Poszedłem do lekarza, który zalecił mi lepsze oświetlenie biura, ponieważ w przeciwnym razie sytuacja będzie się pogarszała. Realia były takie, że faktycznie sam sobie zaszkodziłem pracując po ciemku, ale zdecydowałem się to natychmiast naprawić. Stare lampy z mojego biura zostały wyniesione na magazyn, gdzie nie chciało mi się ich szukać, dlatego zainwestowałem w nowe oświetlenie w biurze. Zakup porządnych lamp miał na celu poprawienie jakości warunków pracy i to było główne założenie. W ciągu dnia również zamierzałem pracować przy oświetleniu, ponieważ do mojego biura prawie wcale nie docierało światło słoneczne. Nowe lampy, które wybrałem do biura zleciłem zamontować człowiekowi, który był zatrudniony w spółce i takie rzeczy należały do jego obowiązków Był to prawdziwy profesjonalista i postanowiłem dać mi parę złotych za to, że od razu pojawił się w moim biurze i zabrał za montaż oświetlenia. Do lamp wybrałem najlepsze żarówki, które nie przeszkadzały w pracy, ale za to dawały dobre światło. Jedna lampa została zamontowana bezpośrednio nad moim biurkiem i to właśnie ona dawała mi najwięcej światła w czasie pracy. Po tygodniu zauważyłem ogromne zmiany. Oczy przestały mnie boleć i nawet poprawiła się moja wydajność w pracy, bo dzięki porządnemu oświetleniu w biurze mogłem się lepiej skupić na swojej pracy.

Na początku roku dostałem propozycję, by zostać wspólnikiem swojego kumpla, który zakładał firmę informatyczną. Znałem się na programowaniu i byłem w tym świetny. Właśnie kogoś takiego jak ja szukał kumple do współpracy. Firma zapowiadała się na dobrze rokującą i dlatego zgodziłem się na współpracę. Obaj mieliśmy ogromne doświadczenie i to po prostu musiało wypalić. Nie było innej opcji.