Ferie w pensjonacie w Białce Tatrzańskiej

Minione ferie świąteczne spędziliśmy ze znajomymi w Białce Tatrzańskiej. Udało nam się wynająć pokój w spokojnym pensjonacie bardzo blisko centrum. Korzystając ze zniżek oferowanych w Internecie, mogliśmy zapłacić mniej za nocleg, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na degustację lokalnej kuchni i karnety na wyciągi narciarskie.

Zimowy wypoczynek w pensjonacie w Białce Tatrzańskiej

pensjonat - BiałkaW tym roku postanowiliśmy spędzić przerwę między Świętami a Sylwestrem w górach, a dokładniej w Białce Tatrzańskiej. Zwykle podróżujemy mniejszą grupą, jednak dość szybko zdecydowaliśmy, że najlepszym sposobem zakwaterowania 14 osób będzie pensjonat – Białka ma szeroką ofertę takich właśnie noclegów. Korzystając ze stron rezerwacyjnych w Internecie, udało nam się zarezerwować pokoje dużo taniej w porównaniu do innych miejsc o podobnym standardzie. Musieliśmy jedynie zrezygnować z możliwości anulowania rezerwacji, jednak odwołanie tego wyjazdu było dla nas wszystkich wprost niewyobrażalne. Każdy już od listopada marzył o szusowaniu na nartach po białym puchu pokrywającym stoki. Rzeczywiście, nie rozczarowaliśmy się. Nas pensjonat był bardzo dobrze położony – blisko centrum, sklepów i restauracji, ale również niedaleko wyciągów narciarskich. Pokoje były skromne, jednak bardzo czyste i funkcjonalne. Mimo panującego na zewnątrz mrozu, w środku było ciepło i naprawdę przytulnie. Właściciele przewidzieli oddzielne pomieszczenie na narciarnię, co oczywiście było bardzo wygodne. Dodatkowo korzystaliśmy z pysznych śniadań, które serwowała nam przemiła synowa właścicieli. Wieczorem natomiast wychodziliśmy do pobliskich restauracji, by tam kosztować dań uwielbianej przez nas góralskiej kuchni. Pogoda dopisała, a stoki, jak zwykle w Białce, były doskonale przygotowane. Dzięki temu mogliśmy do woli oddawać się białemu szaleństwu. Najmilszym jednak wspomnieniem z tego wyjazdu będą powroty do ciepłego pokoju w pensjonacie, w którym można było przygotować sobie wieczorną herbatę i rozgrzewającą kąpiel. Właściciele pensjonatu zadbali też o najmłodszych, którzy mieli do dyspozycji imponującą kolekcję gier planszowych.

Przerwa między Świętami i Sylwestrem minęła nam bardzo szybko. Z pewnością fantastyczne warunki, jakie zaoferowano nam w pensjonacie, sprawiły, że nie chcieliśmy wcale wyjeżdżać z Białki Tatrzańskiej. Wolne dni dobiegły końca, ale my powoli snujemy plany na letnie wakacje. Chcemy wrócić w Tatry! Już teraz szukamy jakiegoś dogodnego miejsca na nocleg. Może i latem wrócimy do naszego pensjonatu?