Co dobrego mają w żnińskiej restauracji?

 

Bywają dni, że się nudzę i wtedy pakuję się w auto i jadę w plener. Wówczas zwiedzam piękne miejsca w regionie. Czasami spędzam tam cały dzień. Nie ma nic w tym dziwnego – mam stresującą, ale dobrą pracę i mogę sobie pozwolić na kilka dni szaleństwa. Wówczas korzystam ze wszelkich atrakcji, a w szczególności uwielbiam przesiadywać w restauracjach i zajadać się smacznym jedzeniem. W Żninie na przykład mieli same pyszności.

Menu restauracji w Żninie

restauracja w ŻniniePrzyjechałem do Żnina, aby pooglądać to małe miasteczko, jednak zapach dobiegający z jednej z restauracji skusił mnie tak bardzo, że nie miałem zamiaru rezygnować z obiadu w tym miejscu. Bez wahania udałem się i usiadłem przy pięknym stoliku. Podeszła do mnie kelnerka i pozostawiła kartę dań. Restauracja w Żninie miała bardzo bogate menu. Można tu było wybrać tak wiele wspaniałych dań, że nie wiedziałem, na co się mam zdecydować. Był tutaj tradycyjny schabowy, golonka w kapuście oraz zraz po staropolsku. Ja jednak chciałem coś, czego jeszcze w życiu nie jadłem. Mogłem więc sobie wybrać albo łososia w pieprzu cytrynowym z musem pietruszkowym i zasmażanymi, suszonymi morelami, albo gęś faszerowaną z buraczkami i puree ziemniaczanym z sosem parmezanowym, albo też pieczeń z indyka faszerowaną kaparami z dodatkiem oliwek i rukoli. To wszystko brzmiało tak cudownie, że nie wiedziałem na co mam się zdecydować. Kiedy podeszła do mnie kelnerka, nadal byłem niezdecydowany. Poprosiłem więc, aby doradziła mi, abym mógł coś wybrać. Powiedziała, że najsmaczniejszy jest łosoś! Nic dziwnego, że tak powiedziała, w końcu jest to najdroższe danie w restauracji! Mimo to zamówiłem to jedzonko i czekałem z niecierpliwością na obiadek. Całość podano mi po kilkunastu minutach na pięknie ozdobionym talerzu. Porcja nie była mała. Dostałem tego bardzo dużo, a łosoś był najpyszniejszym jedzeniem, jakie kiedykolwiek w życiu jadłem. Za takie coś kelnerka pracująca w restauracji dostała bardzo duży napiwek. Ciszyłem się że trafiłem do takiego miejsca z taką profesjonalną obsługą. Myślę, że jeszcze raz tam wrócę, by spróbować pieczeni z indyka lub faszerowanej kaczki.

Zrobię to wtedy, kiedy znajdę odpowiednią partnerkę. Wiem, że restauracja w Żninie jest luksusowa, co stanowi idealne miejsce na randkę i biesiadowanie przez cały wieczór. Oprócz tego mają wspaniałe i markowe trunki, pyszne desery oraz popularną ostatnio mrożoną herbatę z cytryną i miodem. Myślę, że wkrótce się tam pojawię. Jedno jest pewne – polecam ją każdemu, kto oczekuje czegoś więcej, niż tradycyjnego domowego schabowego.