Budżetowy alkomat kieszonkowy

Sportowcy często miewali bardzo napięte harmonogramy, nie mając zbyt wiele czasu na odpoczynek pomiędzy pokazami, dlatego na okazjonalne imprezy w szatni po zakończeniu eventów przymykaliśmy oko. Jednak pojawienie się na takim pokazie pod wpływem alkoholu było niedopuszczalne i surowo karane na miejscu. Zawodnik pod wpływem nawet najmniejszej ilości alkoholu mógł spowodować kontuzję i poważne obrażenia, nie tylko sobie, ale również kolegom na ringu, więc wprowadzenie kontroli trzeźwości w końcu stało się koniecznością.

Dokładne alkomaty podręczne

dobry alkomat podręcznyPo kilku incydentach i odwołanych meczach zdecydowaliśmy się na zaostrzenie wymagań i obowiązkową kontrolę trzeźwości przed każdym wejściem na halę pokazową. W tym celu, postanowiliśmy wyposażyć wszystkich pracowników ochrony oraz personel techniczny w alkomaty. Jako że nasi ochroniarze mieli już dość duże doświadczenie w tego typu sytuacjach, polecili nam zaopatrzyć się w dobry alkomat podręczny, który nierzadko zdarzało się im już wykorzystywać na wielu innych obiektach, nie tylko sportowych. Alkomaty które nam wskazali były niewielkie, i mieściły się niemal w każdej kieszeni, nie zajmując tyle miejsca co bardziej zaawansowane urządzenia używane przez służby mundurowe. Były one jednak zaskakująco dokładne, posiadając niezauważalny wręcz margines błędu, który sprawdziliśmy kilkakrotnie, zanim urządzenia zostały wprowadzone do inwentarza. Urządzenia te miały być używane również do kontroli publiczności w trakcie jakiejkolwiek sytuacji niepożądanej, więc oprócz dokładności, posiadały również wytrzymałość rzadko spotykaną w tańszych odmianach alkomatów o dość wątpliwej jakości. Mimo iż były to urządzenia bardzo precyzyjne, ich cena znajdowała się raczej w średnim przedziale, i była zdecydowanie konkurencyjna w porównaniu do kosztów droższych urządzeń, które często posiadały identyczne, o ile nie gorsze, parametry pracy.

Wyposażenie całej kadry ochrony i pracowników technicznych w owe urządzenia nie było więc kosztowną inwestycją, aczkolwiek mogło zapobiec bardzo dużym wydatkom, jakie mogłyby powstać choćby po kontuzji osoby pod wpływem alkoholu. Alkomaty te były wyposażone w wewnętrzne akumulatory, które mogły wystarczyć nawet na kilkanaście godzin intensywnej pracy, i mogły być ładowane za pomocą zwykłych ładowarek telefonowych lub dedykowanych urządzeń. Nie musiały być więc ładowane po każdym pokazie, i były gotowe do użycia niemal w dowolnym momencie, gdy sytuacja wymagała kontroli trzeźwości na terenie obiektu.